DSC_3412

CV – czyli gra o nas samych

Bardzo sceptycznie podchodziłem do tego tytułu, głównie przez to, że byłem przekonany iż wszystko co do tej pory wydawała GRANNA było grami dla dzieci. Po pierwszej rozgrywce zrozumiałem jak bardzo byłem w błędzie, ponieważ dostaliśmy na stół kawał solidnej i bardzo przyjemnej gry. Może i Was przekonam do tej pozycji.

DSC_3405

Gra spakowana jest w niepozorne pudełko ozdobione bajkowymi, groteskowymi ilustracjami, które widnieją również na kartach. Całość bardzo zgrabnie mieści się w wyprasce. Jak na razie same pozytywy. Teraz wiem skąd ten dopisek „EXPERT” przy logo wydawcy.

DSC_3411

Ale wracając do sedna – na czym to polega? Mechanizm gry jest bardzo prosty (i przemyślany). Na planszy znajdują się pola, które pomagają rozmieścić elementy – 3 talie odzwierciedlające etapy życia graczy tj. talia młodości, dorosłości oraz starości, a także karty misji i 5 dostępnych w danej turze kart do zdobycia. Na planszy znajduje się również tabelka z punktacją, która przydaje się przy finalnym rachunku. Całość prezentuje się bardzo ładnie.

DSC_3412

Każdy z graczy na początku losuje karty „dzieciństwa” (żółte z wózkiem 😉 ). Są to karty jednorazowe o czym informuje symbol błyskawicy w prawym górnym rogu. Jak sama nazwa wskazuje jest to coś nagłego i tak samo wpływa na rozgrywkę. Takich analogii do prawdziwego życia w grze jest bardzo wiele ale o tym później.

DSC_3415

W swojej turze gracz rzuca 4 kostkami a następnie sprawdza czy wyrzucony wyniki pozwala mu zdobyć daną kartę. „Cena” karty wyrażona jest w symbolach na górze – zaraz pod jej nazwą, na dole karty znajduje się „korzyść” wynikająca z jej posiadania w swoim „CV”. Dwukrotnie możemy przerzucić wybrane kostki. Jeżeli los nam sprzyja i wyrzucimy 3 uśmiechnięte buźki możemy za darmo wybrać i zdobyć dowolną z dostępnych kart. Jeżeli mamy pecha – 3 smutne buźki – musimy odrzucić jedną ze swoich aktywnych kart. Niestety po wyrzuceniu symbolu pecha nie możemy takiej kości już przerzucać.

DSC_3425ss

W grze chodzi o to aby jak najciekawiej rozwinąć swoją postać. Jeżeli za wszelką cenę zależy nam na zwycięstwie nie będzie istotne jakie karty bierzemy, ważne aby dawały nam najwięcej korzyści na koniec. Jednak po wielu rozgrywkach sprawdziliśmy, że najwięcej frajdy gra przynosi wtedy, gdy chcemy stworzyć jak najciekawszy i najbardziej zwariowany życiorys… Albo odpowiadający rzeczywistości 😉 A punkty liczymy „przy okazji”.
Tak wyglądało moje „CV” na przestrzeni kilku rund (na dole faza końcowa).

DSC_3420eeeKażda z kart daje nam specjalne profity. W odniesieniu do ilustracji powyżej – od lewej:
Karta „Willa w górach” daje 5 punktów zwycięstwa na koniec gry oraz jeden żeton zdrowia. Karta „Renta” daje graczowi dodatkowe dwie kości oraz jeden żeton pieniędzy. Karta „profesor” przy liczeniu punktów na koniec gry liczy się jak dwie zielone karty. Karta „Wnuczki” nie dość że daje graczowi żeton „szczęścia” to jeszcze wzmacnia relacje między ludzkie oraz żeton zdrowia. Karta „Wcześniejsza emerytura” również daje żeton „szczęścia”, pieniędzy oraz dodatkową kostkę ALE jako, że gracz jest już na emeryturze NIE może dalej rozwijać swojego CV o karty pracy. Żetony które otrzymujemy z kart liczą się tak samo jak wyniki na kostkach więc im więcej ich posiadamy tym „droższe” karty możemy zdobywać. Należy pamiętać, że otrzymujemy tylko symbole z kart aktywnych, czyli tych które są na wierzchu naszego stosu w danym kolorze.

DSC_3429

To co nas urzekło w tej grze poza oczywiście ilustracjami, to jej nawiązania do rzeczywistości. Na przykładzie powyższych kart „Własna firma” daje nam dużo pieniędzy, kontakty z ludźmi ale jaki los polskiego przedsiębiorcy – podupadamy na zdrowiu – aby ta karta pozostała w naszym „CV” musimy w każdej rundzie (do momentu aż przykryjemy ją inną kartą CV) wydawać jeden żeton „zdrowia”. Jeżeli przez kilka rund nie uda nam się zdobyć żadnej karty pracy i nikt nas nie ubiegnie, możemy za darmo pobrać kartę „Oferta z pośredniaka” która jako byle jaka praca daje nam dwa żetony pieniędzy. Karta „Bliźniaki” jak to bliźniaki 😉 każdy chciałby mieć, nie każdego stać na utrzymanie co również odzwierciedlone jest na karcie symbolami „profitów”. Posiadając aktywną kartę „Bliźniaki” wystarczy, że na kościach w swojej turze wyrzucimy tylko jeden symbol szczęścia i możemy pozyskać inną kartę nie ponosząc jej kosztu. Karta „Rezydencja” jest droga ale daje dużo punktów na koniec gry, natomiast „Psychoterapia” pozwala przerzucić jedną kostkę z symbolem pecha.
Jest jeszcze jeden mechanizm o którym warto wspomnieć, mianowicie – pomoc społeczna. Gdy skończy się talia „młodości” i „dorosłości” zatrzymujemy na chwilę grę. Następnie jeżeli któryś z graczy posiada 2x więcej kart niż inny gracz, ten posiadający ich najmniej może wybrać i zabrać dowolną z dostępnych w danej chwili kart.
Nie chcę zdradzać wszystkich smaczków tej gry abyście sami mogli odkrywać ją tak jak odkrywała ją cała załoga Grajdołka 😉

DSC_3417aa

Każdy w życiu ma jakiś cel. Nie inaczej jest w grze CV. Poza celem indywidualnym (na górze) każdy z graczy ma możliwość wypełnienia również celu ogólnego (na dole) dostępnego dla innych graczy, jednak punkty otrzymuje tylko ten gracz który wypełnia go najlepiej. W tym przypadku punkty liczymy ilość kompletów kart w danym kolorze. Dla przykładu cel „w zdrowym ciele zdrowy duch” daje 2 punkty za każdą parę karty zielonej i pomarańczowej.

DSC_3430

Jeżeli mamy jakieś wątpliwości co do działania kart na końcu (bardzo dobrze napisanej) instrukcji znajduje się spis ułatwiający odnalezienie się w zasadach. CV to BARDZO dobra gra. A na pewno w kategorii gier rodzinnych, imprezowych, gdzie nie walczymy z hordami orków czy innych stworów. Przede wszystkim motyw przewodni jakim jest budowanie naszego własnego CV wedle uznania. Największym plusem tej gry jest jej mechanizm oparty o symbole kart, które jak opisałem wcześniej bardzo śmiesznie odzwierciedlają sytuacje z życia codziennego. Bliźniaki to spory wydatek, prowadzenie własnej firmy jest spoko ale ile wysiłku kosztuje, gdy powinie nam się w życiu noga zawsze można zapisać się na psychoterapię etc. Gra ma dużo takich smaczków. Dlatego najlepiej jeżeli sami je odkryjecie tworząc własne CV!

Granna EXPERT zobowiązuje. Na końcu instrukcji znajdziemy informację o możliwości pozyskania dodatkowych kart. Wystarczy na adres wydawnictwa wysłać swój adres z prośbą o dosłanie kart. Spodziewajcie się bardzo miłego upominku który zadowoli każdego fana gier planszowych. Warto również po kilku partiach dodać do gry dodatek zatytułowany „Plotki”, który wprowadzi do gry odrobinę negatywnej interakcji. Jak sama nazwa wskazuje plotki mogą nieźle namieszać.

Podsumowanie:

Ilość graczy: 2-4 (zagraliśmy też w 5 osób i dało radę, ale gra znacznie się skróciła)
Czas gry: ok. 45-60 min
Cena: ok. 70 zł (dodatek ok. 30 zł)

Zalety:
– proste zasady, dobra instrukcja
– barwne i zabawne ilustracje
– karty i ich działanie nawiązujące do rzeczywistości
– darmowe karty dodatkowe oraz tani dodatek

Wady:
– nie stwierdziliśmy 😉